Odwiedziny

17 lipca 2017 autor: ulubienica teściów

sprzątanieWiecie – ja to mam jednak problem z teściami. Pomimo tego, że jestem już dużą dziewczynką i mam swoją pozycję w tej całej naszej rodzinie – to i tak na zapowiedzianą wizytę teściów myłam okna. Niby mnie to nie rusza – a jednak podświadomie i nie tylko podświadomie – podejmuję działania, które mają na celu zminimalizowanie strat moralnych w mojej głowie na sugestie teścia o nieposprzątanym mieszkaniu. I nic nie pomaga fakt, ze jak byliśmy u nich – kurz aż rzucał się w oczy. Różnica jest tylko taka – że ja mam na tyle oleju w głowie i na tyle jestem wychowana – żeby głośno takich rzeczy nie komentować. Bo cóż to da – zostaje w głowie na długie lata i powoduje właśnie to – co ja teraz wyprawiam – czyli latanie ze ścierką przed przyjazdem gości.

Zresztą do tej pory pamiętam – jak tydzień po porodzie córki myłam podłogę na kolanach – bo mąż miał w dupie do pomyślą jego rodzice – a ja nie mogłam znieść myśli – że znowu ktoś mnie skrytykuje…

  • Możliwość komentowania Odwiedziny została wyłączona
  • Kategoria: życie

Majówka

5 maja 2017 autor: ulubienica teściów

majowa auraNo tyle z tej wiosny dobrego – że kilka dni było ładnych…. A tak aura jest totalnie niefajna. Majówka w tym roku kalendarzowo wyszła fantastycznie – bo 9 dni wolnego – ale za to pogoda przeszła samą siebie – bo pojawił się nawet śnieg. Tego to nawet nie spodziewałam się w najgorszych snach! Tyle planów, właściwie prawie urlop – zaplanowany każdy dzień – tyle że w walizce stroje kąpielowe zamiast kurtek zimowych:))

Nie pamiętam, kiedy ostatnio pogoda spłata takiego figla w tym okresie. Majówki bywały różne, cieplejsze i chłodniejsze – ale raczej zima nie atakowała. Byliśmy między innymi na imprezce plenerowej. Świetne zespołu, fajnie przygotowana – i całe szczęście organizatorzy zadbali o położenie płyt tymczasowych na miejscu imprezy – bo ludzie by chyba ugrzęźli w błocie po pachy i mogło by się to kiepsko skończyć. I właśnie jedynym mankamentem była ta ściana deszczu, która skutecznie zniechęcała do dobrej zabawy! Jakby ktoś szukał taki płyt – to firma VITTEX coś takiego wynajmuje.

Miejmy nadzieję, że po takim nie najlepszym początku – lato nam odpłaci pięknym słoneczkiem!

 

  • Możliwość komentowania Majówka została wyłączona
  • Kategoria: życie

Idzie wiosna – idzie nowe

14 marca 2017 autor: ulubienica teściów

kawaNo i czuć już w powietrzu wiosnę. Nie mogę się doczekać, kiedy będzie można już wyjść na taras i wdychać świeże powietrze bez tych wszystkich ciężkich kurtek. No właśnie… taras. W końcu będziemy mieć taras. Co prawda – robienie go potrwa do maja – bo oprócz płytek, które muszą zostać zerwane, będzie trzeba na nowo zrobić wylewkę spadkową i izolację – tym razem z dobrych materiałów. Będzie więc pianka poliuretanowa i hydroizolacja. To dość skomplikowany temat – więc jeśli ktoś technicznie chciałby się czegoś więcej dowiedzieć – zapraszam. No i co najważniejsze – na wierzchu będzie drzewo egzotyczne;) Zawsze chciałam coś takiego mieć – i móc sobie wyjść na dwór wypić kawkę w piżamie;) Na bosaka – bo drzewo jest ciepłe w odróżnieniu od płytek…. Ehhh – ta pogoda i te prace sprawiają, że mam wyśmienity humor;)

  • Możliwość komentowania Idzie wiosna – idzie nowe została wyłączona
  • Kategoria: życie

Święta z teściami

19 grudnia 2016 autor: ulubienica teściów

kłótniaOgólnie lubię święta – wiecie – takie rodzinne, spokojne, zdrowe. Takie – jakie wszyscy sobie życzymy składając co roku życzenia. Ale nie. Nie może być miło w tym roku – bo jest kolej na spędzenie świąt z moimi teściami. I mogę Wam przysiąść  – że już teraz wiem, że skończy się to jakąś mega kłótnią. Zresztą już sama po sobie widzę – jak jestem kiepsko nastawiona – więc nic dziwnego – że zapowiada się katastrofa. Próbowałam męża przekonać – że powinniśmy sami robić kolację i nie zapraszać nikogo, ale nie było niestety opcji przegadania wproszenia się przez „mamusię”… Tak więc – jestem przekonana że w ruch pójdą ciężkie tematy i zakończy się to źle… a to już nie moja wina!

  • Możliwość komentowania Święta z teściami została wyłączona
  • Kategoria: życie

Odszkodowanie

5 listopada 2016 autor: ulubienica teściów

adwokatChyba każdy człowiek tak ma, że spotykają go w życiu rzeczy, których się w tym życiu nie spodziewał. W końcu życie pisze takie scenariusze, że wszystkie telewizyjne paradokumenty i ich scenarzyści mogą się schować i zapłakać w rozpaczy. Macie tak? No bo ja mam. I dlatego chociaż sądziłam, że nigdy nie będę potrzebowała pomocy adwokata, no bo jak to tak – ja i adwokat? Przecież ja jestem uczciwą kobietą! No, ale nawet uczciwi ludzie mogą potrzebować adwokata, jak się okazuje. Może to dość oczywiste dla wszystkich innych – dla mnie jednak było pewną nowością. Może po prostu żyłam w swojej bezpiecznej bańce. Ale spotkanie z rzeczywistością – kiedy musiałam walczyć o należne mi odszkodowanie po wypadku –  wcale nie było aż tak bolesne. Przyjaciółka skierowała mnie do odpowiedniego adwokata. I teraz już doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że dobry adwokat to skarb. Skarb, który jak się znajdzie – trzeba się go mocno trzymać. Na szczęście wcale nie trzeba go chować przed światem. O wiele lepiej jest się nim dzielić ze światem. Polecam więc serdecznie, tutaj można odnaleźć jego stronę internetową.

  • Możliwość komentowania Odszkodowanie została wyłączona
  • Kategoria: życie

Szkoła

10 września 2016 autor: ulubienica teściów

szkołaPrzyszedł czas na szkołę dla naszej córki. Długo rozmyślałam, jaką szkolę dla niej wybrać – ale w końcu zdecydowałam się na szkołę społeczną. Wydaje mi się, że będzie jej tam bezpieczniej, będzie bardziej dopieszczona, będzie miała więcej ciekawych zajęć i kontakt z lepszymi nauczycielami. Tak mi się wydaje – a jak będzie to zobaczymy. Oczywiście moi teściowe musieli się wtrącać nawet w ten wybór i chcieli, żebyśmy posłali Młodą do szkół sióstr.Ja nie mam nic przeciwko szkole katolickiej – w końcu jestem katolikiem i w tej wierze wychowuję swoje dziecko. Ale skoro mój research pokazał, że lepsza pod względem nauki jest szkoła społeczna – to niech nikt mi na siłę nie wciska szkoły katolickiej tylko dla samego faktu, że jest szkołą katolicką, bo ja zwariuje! Na szczęście – postawiłam na swoim i powiedziałam wprost – że tu już decyzję podjęłam sama i nikt i nic jej nie zmieni….

  • Możliwość komentowania Szkoła została wyłączona
  • Kategoria: życie

Wakacje

30 lipca 2016 autor: ulubienica teściów

Jak byłam mała to lubiłam wakacje. Zresztą – chyba wszystkie dzieci lubią, kiedy nie trzeba chodzić do szkoły. Dzisiaj – jeszcze tego nie odczuwam – bo moje dziecko dopiero od września zaczyna szkołę, ale jednak w przedszkolu są jakieś łączone grupy w tym okresie i nie chcę posyłać małej do różnych pań przedszkolanek – więc również już mnie dotknął temat zapewniania odpowiednich zajęć dla dzieci:) O ile było to proste – jak nie pracowałam, o tyle obecnie muszę prosić o pomoc moich rodziców i niestety również teściów. Tzn teściów to oczywiście mój mąż prosi o pomoc, bo chyba nie ja… Z drugiej strony dobrze żeby dzieci miały kontakt z dziadkami i moje o nich zdanie – nie powinno tak bardzo wpływać na ich kontakty z moimi dziećmi. Ale – w tym wszystkim uważam, że teściowa powinna się powstrzymać o wygłaszaniu na głos zdania o mnie i o moich wyborach. Tak też jej powiedziałam, na co oczywiście się obraziła na mnie. Doszłam jednak do wniosku – że jak chce to niech się obraża. Jej sprawa…

  • Możliwość komentowania Wakacje została wyłączona
  • Kategoria: życie

Czarne chmury – ciąg dalszy

12 czerwca 2016 autor: ulubienica teściów

czarne chmuryMiałam dziś dość ciężki dzień, zresztą sądząc po minie mojego męża, który wrócił późno z pracy, też nie było lekko. W firmie budowlanej ma sporo zawirowań, tym bardziej, że na tapecie jest kwestia ochrony przeciwpożarowej. Trzeba wybrać klapy rewizyjne i sporo innych elementów, a do tego każdy ma inne zdanie odnośnie przyszłych instalacji. Cały wieczór mi o tym opowiadał, a ja niestety nie mogę zbyt wiele pomóc. Nie znam się na tym, może i dlatego lepiej, że nie zdecydowałam się na pracę u niego w firmie. To nie byłby dobry ruch z mojej strony. Ja mam wystarczająco problemów i stresów w swojej pracy. Jestem kierowniczką, więc z pracownikami trzeba współpracować odpowiednio. A pod tym pojęcie kryje się już naprawdę wiele. Z jednymi praca jest przyjemniejsza, inni zaś potrafią stwarzać naprawdę niemałe problemy. Generalnie dzisiejszy dzień nie byłby taki zły, gdyby nie kwestia nowego pracownika, który dopiero co wdrażał się w działania firmowe. Niestety innym pracownikom jego zachowanie nie przypadło do gustu i już na horyzoncie widać było czarne chmury.

  • Możliwość komentowania Czarne chmury – ciąg dalszy została wyłączona
  • Kategoria: życie

Wiosna, wiosna

14 kwietnia 2016 autor: ulubienica teściów

rowerWiosna – mój ulubiony okres w roku. Kwiatki zaczynają kwitnąć, robi się cieplej. Można spędzać więcej czasu na dworze. Generalnie – żyć nie umierać;) Okoliczne lasy sprzyjają jeździe na rowerze, więc już się powoli przygotowuję do wycieczek. Szkoda nie że mam tyle czasu na jeżdżenie na rowerze, ile bym chciała. Rodzina, praca i obowiązki – to tylko mnie ogranicza. Bo gdybym mogła – to codziennie bym gdzieś sobie zajechała. No ale takie jest życie. Moje dzieciaki też lubią wiosnę. W ogóle – chyba wszystkim po zimie i chłodzie zależy na tym, żeby złapać trochę słońca. Prawda?:) Nawet mi się nie chce przy takiej pogodzie na teściów narzekać;)

  • Możliwość komentowania Wiosna, wiosna została wyłączona
  • Kategoria: życie

Trudne dni

26 lutego 2016 autor: ulubienica teściów

trudny dzieńTrudne dni to norma u mnie w pracy. Codziennie ktoś ma do mnie jakąś ważną sprawę. Aż czasami nie wiem w co ręce włożyć! Do tego musiałam pamiętać, że dziś przyjeżdżają fachowcy do mamy z firmy SteelProfil i mama będzie się decydować na blachy trapezowe oraz płyty warstwowe. Nie znam się na tym, ale mąż – jak już znalazł chwilkę – próbował mi wytłumaczyć, co z czym się je. Mam wrażenie, że cały dzień spędziłam głównie na myśleniu, zamiast fizycznej pracy. Na szczęście wszystko zaczęło się jakoś pomału rozwiązywać. Sterta papierów na moim biurku zaczęła znikać, nawet któryś z pracowników przyszedł do mnie z osobistymi podziękowaniami. Dla odprężenia wybrałam się na długie wybieganie po pracy. Z ulubioną muzyką w uszach. Chociaż nogi się zmęczyły, to jednak psychicznie zdecydowanie odpoczęłam. Dzień mogę w takim wypadku z powodzeniem zaliczyć do udanych, choć nie obyło się bez małych potknięć. Najważniejsze, że w ostatecznym rozrachunku wszyscy są zadowoleni i trochę spraw poszło do przodu. Po całym tygodniu trudnych spraw w pracy, to miła odmiana, gdy wreszcie zaczyna się układać.

  • Możliwość komentowania Trudne dni została wyłączona
  • Kategoria: życie

« Starsze wpisy