Długi

5 grudnia 2015 autor: ulubienica teściów

dlugi  Dokładnie miesiąc temu dostałam wezwanie do sądu w sprawie, która do dziś nastręcza mnie zwątpieniem i zgorzknieniem. Dotyczyła ona wypłacenia mi należnych pieniędzy od zleceniodawcy. Zalegał ona z wypłatą, a mi powoli kończyły się pieniądze na swoje utrzymanie. Nie wspominając o tym, że zalegam z rachunkiem za podstawowe media. Moje znajome mówiły mi, że nie mam co się łudzić, tacy jak oni mają w kieszeni sądy i prawników. Sprawa stałą się jednak punktem honoru i kiedy się uprę musi wyjść po mojemu. Jednak chodzi tu przecież o najzwyklejszą w świecie sprawiedliwość, czyż nie? Zaczęłam szukać kancelarii, która pomoże mi wygrać sprawę w sądzie-  ale nie wystawi też wielkiego rachunku. Po dwóch dniach poszukiwań w internecie i prasie znalazłam tą odpowiednią kancelarie dla mnie (tu jej strona). Dzięki temu, że moją sprawę prowadził dobry adwokat należyte odszkodowanie zostało przyznane mi już w pierwszej rozprawie bez tak popularyzowanych przez krytyków odwołaniach sądu po kilka lat. Dziś jestem spokojniejszą osobą, jednak pamięć po tamtym wydarzeniu pozostanie. Teraz jednak będę wiedziała kto może pomóc mi w walce o moje prawa!

  • Możliwość komentowania Długi została wyłączona
  • Kategoria: życie

Komentowanie wyłączone.