Majówka

5 maja 2017 autor: ulubienica teściów

majowa auraNo tyle z tej wiosny dobrego – że kilka dni było ładnych…. A tak aura jest totalnie niefajna. Majówka w tym roku kalendarzowo wyszła fantastycznie – bo 9 dni wolnego – ale za to pogoda przeszła samą siebie – bo pojawił się nawet śnieg. Tego to nawet nie spodziewałam się w najgorszych snach! Tyle planów, właściwie prawie urlop – zaplanowany każdy dzień – tyle że w walizce stroje kąpielowe zamiast kurtek zimowych:))

Nie pamiętam, kiedy ostatnio pogoda spłata takiego figla w tym okresie. Majówki bywały różne, cieplejsze i chłodniejsze – ale raczej zima nie atakowała. Byliśmy między innymi na imprezce plenerowej. Świetne zespołu, fajnie przygotowana – i całe szczęście organizatorzy zadbali o położenie płyt tymczasowych na miejscu imprezy – bo ludzie by chyba ugrzęźli w błocie po pachy i mogło by się to kiepsko skończyć. I właśnie jedynym mankamentem była ta ściana deszczu, która skutecznie zniechęcała do dobrej zabawy!

Miejmy nadzieję, że po takim nie najlepszym początku – lato nam odpłaci pięknym słoneczkiem!

 

  • Możliwość komentowania Majówka została wyłączona
  • Kategoria: życie

Komentowanie wyłączone.