Mamusia na długo?

19 października 2015 autor: ulubienica teściów

przeprowadzkiCzemu mój mąż tego nie widzi? Nawet jak mu się palcem pokaże – on nie zauważa niczego…?

„Mamusia przecież chce dobrze, chce pomóc…” taaaaaak….

Mamusia i tatuś robili remont w domu i przeprowadzili się do nas na ten „krótki moment”. A że wszystko się przedłużyło (złośliwość rzeczy martwych???), nawet zamówione meble były gotowe do odebrania tydzień później. W końcu, żeby „pomóc” teściom szybciej wrócić do siebie – sama zajęłam się organizowaniem pewnych rzeczy – bo przerażał mnie ich czas działania. Zorganizowałam firmę do transportu mebli –http://www.rwtrans.pl/, zrobiłam milion zakupów na allegro, co by nie „tracili” czasu na chodzenie po sklepach… naprawdę nikt nie może mi zarzucić, że nie byłam pomocna:PPP

A ten miesiąc z teściami w domu był straszny! Mamusia patrzała mi w każdą szafkę, poprzestawiała pełno rzeczy – żeby było „wygodniej”. Pokłóciłam się w tym czasie jakieś dwadzieścia osiem razy z mężem (codziennie??). Teściu też był bardzo miły i „pomógł” podejmować wszystkie decyzje. Generalnie – gdybym musiała zamieszkać z nimi na co dzień – straciła bym rozum!

  • Możliwość komentowania Mamusia na długo? została wyłączona
  • Kategoria: życie

Komentowanie wyłączone.